|
Życiorys
Urodzona w Krakowie, po ukończeniu V LO w Krakowie, w latach 1990 – 95
studiowała na Wydziale Malarstwa i na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych
w Krakowie w pracowniach profesorów Juliusza Joniaka, Janusza Orbitowskiego i
Andrzeja Pietscha.
Dyplom w roku 1995 z malarstwa i grafiki.
W 1995r otrzymała nagrodę Galerii „Piano Nobile” dla najlepszego absolwenta w
postaci wystawy.
W 1996r przyjęta do Association I.A.C. w Nicei.
Od 1998r prowadzi Galerię „Krypta u Pijarów” - KRAKÓW
Na rok 1999 otrzymała stypendium twórcze Ministra Kultury i Sztuki.
1999r- ukończyła podyplomowe Studium Konserwacji Zabytków Architektury i
Urbanistyki -
- Politechnika - KRAKÓW
2000r – stypendium pobytowe INSTITUTO DI CULTURA – FUNDACJI w RZYMIE
2001r - nagroda Kapituły ludzi kultury, nauki, biznesu – „LAUR DLA MŁODYCH
TWÓRCÓW”
Katalog w internecie:
www.Jakubowska hg. pl
Udział w wystawach:
• Pejzaż w malarstwie współczesnym - KRAKÓW - 1994
• Wystawa – aukcja - Galeria ZAR – KRAKÓW -1995
• Prezentacja dyplomów - Galeria ZAR – KRAKÓW -1995
• Indywidualna wystawa promocyjna w Grotta Nobile - KRAKÓW- grudzień 1995
• Wystawa monotypii – „MOŻE RZECZYWISTOŚĆ KSZTAŁTUJE SIĘ TYLKO W PAMIĘCI” /wg
Prousta/ - INSTYTUT FRANCUSKI
- KRAKÓW- maj 1996 /indywidualna/
• „Malarskie impresje teatralne” - Teatr Stary- KRAKÓW – wrzesień 1996
• „Promocje 96” - LEGNICA – listopad 1996
• Krajowa Wystawa Malarstwa Młodych im. E. Gepperta WROCŁAW – grudzień
1996-styczeń 1997
• Konfrontacje Najmłodszych Artystów Krakowskich - MYŚLENICE – grudzień 1996
• „CIENIE ŚLIZGAJĄCE SIĘ W CIEMNOŚCI” – prace zainspirowane poezją Georga
Trakla
– Konsulat Austriacki - KRAKÓW - listopad- grudzień 1996
/indywidualna/
• Grafika roku - Galeria ASP-KRAKÓW – maj 1997
• „LA PISTE” – obrazy - NICEA – lipiec 1997
• FÖRDERUNG - DARMSTADT- czerwiec 1997 /indywidualna/
• Decentrisme – dialoque avec l’invisible – INSTYTUT POLSKI - PARYŻ –
październik 1997
• „Ces inconnus celebres” – Le Marais - PARYŻ – kwiecień 1997
• „SCHATTEN, DIE INS DUNKEL GLEITEN” , INSTYTUT POLSKI - Am Gestade - WIEDEŃ -
styczeń- luty 1999 /indywidualna/
• Congress Innsbruck - INNSBRUCK – kwiecień 1999 /indywidualna/
• BERÜHRUNG – Grafika , Galeria w Ratuszu - NORYMBERGA- październik – listopad
1999 - z okazji
• 20- lecia partnerstwa Kraków- Norymberga / indywidualna/ Graphic- Monotypes-
Galerie der modernen Kunst –Krakauer Haus - NORYMBERGA- grudzień 1999 –
styczeń 2000 /indywidualna/
• Concours international LVMH des jeunes creāteurs - PARYŻ – luty- marzec 2000
• „ŚLADY” – malarstwo, rysunek- GALERIA „GOŁĘBIA 10”--POZNAŃ- lipiec- sierpień
2000 /indywidualna/
• „OBRAZY” – malarstwo - POSK GALLERY – LONDYN– sierpień 2000 /indywidualna/
• „ZETKNIĘCIA” – malarstwo, rysunek, grafika – FUNDACJA B. CHROMEGO Galeria,
KRAKÓW – wrzesień 2000 /indywidualna/
• „Sztuki Piękne 1871- 2001” – Pałac Sztuki, KRAKÓW – październik 2001
• „SPOTKANIE” – Verde Domus – KRAKÓW, listopad 2001 / indywidualna/
• „REMIND”-Instutyt Polski., SZTOKHOLM, Szwecja, styczeń- luty
2002/indywidualna/
• Malarstwo- Galeria Rynek, OLSZTYN ,kwiecień 2002/indywidualna/
• ART Promotion International 2002, Peinture, AVIGNON, wrzesień, 2000
• Painting –HAMDEN,styczeń 2004/ indywidualna/
• Salon de peinture, Chateau de Bressuire, BRESSUIRE maj 2004
• „RETOUR” Espace Artmondial AVIGNON, kwiecień-maj 2004/indywidualna/
• Grand Prix International -Festival d’AVIGNON, lipiec 2004
• „WIĘZY- ścieżki do przyszłości”- Galeria-Instytut Polski , TORONTO, lipiec
2004/indywidualna/
• Malarstwo, rysunek- Galeria Pokaz, WARSZAWA ,wrzesień 2004/indywidualna/
• Prace w prywatnych zbiorach kolekcjonerów w: USA, Francji, Niemczech,
Austrii, Włoszech , w Holandii, Szwecji.
|
|
KAROLINA JAKUBOWSKA
Prace prezentują tendencje związane z malarstwem nieprzedstawiającym, z dużym
ładunkiem ekspresji. Środki wyrazu to przede wszystkim faktura oraz bardzo
gęsty rysunek dyktowany emocjonalnym gestem ręki. Jest to sztuka na pograniczu
malarstwa i grafiki klasycznej.
Prof. Juliusz Joniak
Od momentu, w którym człowiek zaczął malować, rysować czy rzeźbić- rozpoczęła
się wielka rozmowa artysty z sobą samym, ale i z innymi.
Malując – robimy to dla siebie. Nie myślimy o odbiorcy, cały trud procesu
twórczego skierowany jest ku powstającemu dziełu. Rzecz w tym, by w jego
formie zawarte były nasze myśli i uczucia, nasze refleksje, ale i nieraz
wnikliwe i uważne patrzenie na świat i odczuwanie świata.
Właśnie dlatego patrząc na dzieła sztuki dawnych epok, ale także siedząc w
pracowni młode-go, współczesnego artysty i oglądając jego nowe obrazy –
jesteśmy świadkami stale ponawianego dramatu: jest to albo intelektualna
analiza zjawisk rzeczywistości, albo ekspresyjna reakcja na świat.
Kiedy patrzyłem na nowe prace malarskie i monotypie Karoliny Jakubowskiej-
myślałem o tej właśnie ciągłości tego, co w sztuce najważniejsze.
Oczywiście ta łączność dawnego i nowego, łączność podskórna, nieraz tylko
wyczuwalna- ma miejsce wtedy gdy artysta świadomie podejmuje dialog z tym, co
w sztuce najważniejsze:
z formą i treścią, z jakością i przesłaniem.
Patrzę więc na lapidarne, jakby wykreślone błyskawicznie rysunki postaci w
monotypiach. Kiedyś może zobaczone, zapamiętane, a teraz wywołane z pamięci i
dzięki wyobraźni narysowane. Są to pojedyncze sylwetki ludzi – zjawisk, ale
też całe ich szeregi rytmicznie zestawione, narysowane mocno i równie mocno
podbarwione tam, gdzie malarka uznała to za istotne, służące właśnie wyrazowi.
Oleje na płótnie i tekturach- mają tę samą wewnętrzną siłę. Punktem wyjścia w
pracy jest dla Karoliny Jakubowskiej natura. Pojęcie to może ogólne, ale rzecz
tu nie w jakiejś ogólnej nijakości określenia czy udawaniu inspiracji. Patrząc
na oleje Jakubowskiej mamy przed sobą malarskie wariacje na temat życia. Na
temat form przypominających człowieka, krajobrazy czy rośliny. Malarka
gwałtownie malując, korzystając z wyrazistego posługiwania się konturem, plamą
barwną czy rozświetleniem- stwarza klimat intensywności przeżywania.
Patrzymy więc na serie obrazów, w których forma jest wynikiem zderzenia plam,
wzajemne-go ich przenikania i ma osobliwą biologiczną siłę. Ale w innych
płótnach spotykamy pionowe lub poziome rytmy, wzmocnione materią farby pasy
które pozwalają myśleć o krajobrazie.
Jeżeli tak właśnie interpretuję obrazy Karoliny Jakubowskiej, to nie dlatego
by niemal “wymuszać” na odbiorcy nieustanne odnoszenie się do postaci ludzkiej
czy pejzażu.
Wydaje mi się, że malarka w swych monotypiach i obrazach ukazuje skalę
inspiracji jaka- tam mi się wydaje- jest dla niej ciągle ważna.
Swego lapidarnego i żywiołowego malarstwa Jakubowska nie chce tłumaczyć
poprzez wskazywanie genezy form jakie kreuje.
Sądzę, że maluje swoje przeżycia, odchodzenie i powrót do widzialnej
rzeczywistości, radość z patrzenia na świat i rozległość obszaru
interpretacji, przetwarzania, deformowania.
Ale też deformowanie nie jest “wydziwianiem”. Jest rezultatem malarskiego
gestu, wpatrywania się i przeżycia.
Sądzę, że ta naturalna witalność Jakubowskiej- ale też traktowanie malowania
jako trudu bycia ze światem, z człowiekiem, z drzewami, z przestrzenią –
pozwalają myśleć o jej malarskiej drodze, jako o drodze wiarygodnego
poszukiwania tego, co w sztuce najważniejsze. A najważniejsze jest szukanie
własnej prawdy o sobie, o rzeczywistości, o Niewidzialnym i widzialnym,
odszukiwanie niepowtarzalnego tropu, którym zmierzamy do pełni własnego
świata.
Stanisław Rodziński
Dwie dyscypliny twórczości artystycznej - malarstwo i grafika dają Karolinie
Jakubowskiej możność wyrażania własnego stosunku do otaczającego nas świata,
do złożoności ludzkiej psychiki ujawniającej się poprzez sztukę.
Tworzenie jest dla Karoliny Jakubowskiej potrzebą, nakazem i wyzwoleniem.
Prof. Bronisław Chromy
Świat według dziwnych zasad ulega uporządkowaniu. Tak, jakby obraz odgradzał
od ukrytej za nim figuralnej rzeczywistości. Następuje nałożenie dwóch
światów- rzeczywistego, który był inspiracją oraz powstałego w wyobraźni a
potem na płótnie, zdeterminowanego sposobem patrzenia i materiałem.
Konsekwencją połączenia staje się nastrój. Nastrój jest siłą a nie podporą
pracy. Na płótnach pojawiają się dziwne postaci, nieokreślone, istniejące na
skraju nieistnienia.
Kolory i kształty nie ukrywają, iż rodzą obraz na skraju nieistnienia.
Tadeusz Kornaś – historyk sztuki
Karolinę uważam za jedną z najbardziej interesujących osobowości, z którą
zetknąłem się na krakowskiej ASP. Karolina z równą pasją i determinacją oddaje
się malowaniu i tworzeniu grafik.
Jej prace pozornie dalekie od potocznej rzeczywistości, w istocie są w jej –
artystki- własnej rzeczywistości silnie osadzone. Czujemy ich autentyzm,
czujemy, że zrodziły się z potrzeby wyrażenia tego, co przeżyte, a nie z
zamiaru igrania dekoracyjną formą czy tworzywem. Dla Karoliny uprawianie
sztuki jest tak oczywiste i konieczne, że nie wymaga komentarza – więc
najchętniej nie komentuje swoich dokonań.
Prof. Andrzej Pietsch
Tylko podczas pierwszego spojrzenia na obrazy Karoliny może powstać w nas
wraże-nie, iż mamy do czynienia z malarstwem abstrakcyjnym. Jeśli jednak
przyglądnąć się im wnikliwie i pozwolić oddziaływać na siebie, nagle okaże
się, iż są to obrazy prezentujące ludzi. Postacie kontrastują z tłem, ożywają
cienie, uwidaczniają się z pozoru niezrozumiałe gesty, nawet ludzie i ich los
stają się wyczuwalne. Konkretne obrazy – nie zaś abstrakcyjne.
A jednak konkret jest tutaj nieuchwytny.
Człowiek zatraca się w czasie i przestrzeni, w barwie i w formie, wydaje się
ginąć w oddali, pozostaje jednak nieustannie tą jedyną fascynacją artystki
podobnie zresztą jak odbiorców jej twórczości.
Rembert J. Schleicher – krytyk sztuki
Monumentalne obrazy olejne poza światem uzewnętrznionym w mgnieniach
rozbłysków, bardzo osobiście postrzeganych chwil, wyrażają tęsknotę za idealną
techniką, która by-łaby połączeniem kreski, odbitki wypukłej, płaskiej i
wklęsłej, prężności malarstwa olejnego i zwiewności akwareli.
Malarka dociera do głębin ducha najprostszymi środkami. Taki wydaje się
dzisiaj plan twór-czy.
Maluje szorstko, szeroko, bez laserunków. Bez kaligrafii. Za to z intuicją.
“Wpatruj się w cień” Marek Sołtysik- krytyk sztuki
Odkrywamy dzieła, w których zatrzymał się czas, na sekundy, będące dla
Karoliny chwilami decydującymi o jej szczęściu.
Andrzej Giza – hist
Karolina Jakubowska
The reviews
The works represent tendencies connected with non-depicting painting; there is
also an enormous charge of expression in them. The means of expression are
predominantly the texture and very dense drawing, which follows the emotional
gesture of the hand. This art is on the borderline of painting and classical
graphics.
Professor Juliusz Joniak
Two disciplines of artistic creation: painting and graphics give Karolina
Jakubowska the possibility of expressing her own attitude towards the world
around us and towards the complexity of human psyche which becomes unveiled
through the art.
The process of creation is for Karolina Jakubowska a need, an imperative and
an instance of liberation.
Professor Bronisław Chromy
The world created according to strange rules is ordered. It is as if the
painting was a bar-rier between us and the figurative reality hidden beyond it.
Two worlds overlap: the real one, which was an inspiration, and the world of
imagination, which was created inside the mind first, and then, was moved onto
the canvas. The latter world was determined by the way of looking and the
material. The consequence of this superimposition is the mood. The mood is the
strength not the support of her work. On her canvas strange, eerie characters
appear, existing at the edge of non-existence.
The colors and the shapes admit, that they give birth to an image at the edge
of non-existence.
Tadeusz Kornaś – An art historian
From among them I consider Karolina Jakubowska to be one of the most
interesting personalities, which I have come across in the Academy of Fine
Arts.
She is devoted to painting and creating graphics with comparable passion.
Although she has mastered the workshop of the classic graphic art., she can
also cross its limitations, without any difficulties and obstacles, if only it
is required by the artistic concept, usually forming – as improvisation-
during the process of creation. Even under the conditions of a crowded
students’ atelier, Karolina was able to work in a way, which indicates the
unique ability of concentration. Her works, apparently distant from the common
reality, are in fact strongly embedded in her – the artist’s- own reality. We
feel their authenticity, we feel that they have been born from the need to
express what was experienced, not from the intention to play with the
decorative form or the material.
The creation is for Karolina so obvious and necessary that it needs no comment
– so she is not eager to comment her own achievements.
Professor Andrzej Pietsch
The impression that Karolina Jakubowska’s paintings are abstract can only be
created at the first, occasional glance.
We have to look deeper into those pictures and allow them to influence us. If
we do this, we can immediately discover that those paintings depict peo-ple.
Characters contrast with the background, shadows seem to move, and see-mingly
incomprehensible gestures be-come highlighted. During such an exami-nation of
the paintings, we can sense human beings and their fate.
The paintings are factual – not abstract. Yet their factual nature is blurred.
A man is lost in time and space, in form and colour. A man is lost in the huge
space, and yet he remains the only fascination of the artist and her admirers.
REMBERT J. SCHLEICHER
Monumental oil paintings, apart from the world expressed in casual glimmers
and flashes, and a very personal perception of a passing moment, the paintings
express a longing for an ideal technique.
A technique that would be a combination of a line, linoleum print,
litho-graphy, the vigour of the oil painting and the ethereality of the
watercolour.
The painter reaches the depths of the spirit with the simplest means.
At least this seems to be her plan. She paints in a rough, wide way, without
the use of scumble or calligraphy. But she does use her intuition.
Gaze into the shadow“ Marek Sołtysik – krytyk sztuki
We discover works, in which time has stopped, for seconds – those very seconds
that were decisive for Karolina’s happiness.
Andrzej Giza – An art historian
|